```html
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 będą turniejem o historycznym znaczeniu: po raz pierwszy wezmą w nim udział 48 drużyn, które rozegrają trofeum na terenie USA, Meksyku i Kanady. Ze względu na rozszerzenie grup i reformę fazy pucharowej, emocje na etapie grupowym zapowiadają się na bardzo wysokim poziomie. Jednym z najbardziej nieprzewidywalnych i konkurencyjnych kwartetów jest bez wątpienia Grupa B, gdzie spotkają się gospodarze z północy, zahartowani w bojach Szwajcarzy, bałkańskie sensacje z Bośni i ambitny Katar, pragnący zrehabilitować się za porażkę sprzed dwóch lat.
Analizujemy skład uczestników, terminarz kluczowych spotkań i przedstawiamy uzasadnione prognozy na wyjście do fazy pucharowej.
Skład uczestników i ogólna ocena sił
Grupa B okazała się unikalna w swoim rodzaju. Nie ma tu uznanych potęg jak Brazylia czy Argentyna, które są przyzwyczajone do rozwiązywania zadań na klasie. Jednak prawie każdy z czterech uczestników jest w stanie zabrać punkty sąsiadowi. W skład kwartetu weszły: Kanada (gospodarz turnieju), Szwajcaria (faworyt pod względem rankingu i doświadczenia), Bośnia i Hercegowina (triumfator dramatycznych baraży) oraz Katar (aktualny mistrz Azji, debiutant nowego cyklu).
Zgodnie z aktualnym rankingiem FIFA i notowaniami analityków, wyraźnym faworytem jest reprezentacja Szwajcarii, która regularnie znajduje się w czołówce 20 najlepszych drużyn świata. Na przeciwnym biegunie, dosłownie na papierze, znajduje się reprezentacja Kataru, której porażka na własnym terenie sprzed dwóch lat wciąż budzi pytania o konkurencyjność drużyny na poziomie międzykontynentalnym.
Reprezentacja Kanady: szybkość i siła domowych trybun
Klonowe liście podchodzą do turnieju domowego jako jedna z najbardziej rozwijających się drużyn Ameryki Północnej. To jest ich trzeci występ na mistrzostwach świata po latach 1986 i 2022, a minimalnym celem dla federacji jest wygranie przynajmniej jednego meczu lub zdobycie pierwszych punktów w historii, co dotychczas się nie udało.
Trener i styl gry. Drużynę prowadzi Jesse Marsch, znany z agresywnej pracy w europejskich klubach. Udało mu się zaszczepić drużynie energochłonny, pionowy futbol z wysokim pressingiem. Pod jego wodzą Kanadyjczycy dotarli do półfinału Copa America 2024, gdzie godnie przeciwstawiali się przyszłym mistrzom świata — Argentyńczykom. To osiągnięcie zdecydowanie podniosło oczekiwania wewnątrz kraju.
Kluczowi gracze. Główna gwiazda i najlepszy strzelec w historii drużyny — Jonathan David, grający dla „Juventusu”. To jego instynkt strzelecki i umiejętność otwierania się między liniami stanowi główną siłę uderzeniową Kanadyjczyków. Drugim atutem jest Alphonso Davies. Szybkość i drybling Kanadyjczyka są w stanie złamać każdą, nawet najbardziej pełną obronę. Istnieje jednak poważny problem: Davies doznał kontuzji ścięgna podkolanowego w jednym z ostatnich meczów Ligi Mistrzów, a jego udział w pierwszych rundach fazy grupowej stoi pod dużym znakiem zapytania. Właśnie na Tajjona Buchanana spoczywa cała odpowiedzialność na flance, jeśli lider nie zdąży się zregenerować przed pierwszym gwizdkiem.
Pięta achillesowa. Kanada tradycyjnie ma problematyczną linię bramkową. Bramkarze Maxime Crépeau i Dayne St. Clair nie mają wystarczającego doświadczenia gry na szczycie mistrzostw świata. Istnieją również pytania co do pozycji prawego obrońcy z powodu serii kontuzji w cyklu kwalifikacyjnym. Niemniej jednak, przy pełnych stadionach w Toronto i Vancouver drużyna Marscha musi walczyć o wyjście z grupy. Stawka na fizyczność, presję trybun i indywidualne działania liderów może zapewnić im drugie miejsce.
Reprezentacja Szwajcarii: mechanizm i stabilność
Szwajcarzy od dawna są głównymi pragmatykami światowego futbolu. Rzadko deklasują przeciwników, ale jeszcze rzadziej zawodzą w fazie grupowej. Drużyna zakwalifikowała się na szóste mistrzostwa świata z rzędu, co jest wybitnym osiągnięciem dla kraju o populacji poniżej dziewięciu milionów ludzi.
Dlaczego są faworytami. Szwajcaria ma najrówniejszy i najbardziej doświadczony skład w grupie. Świetny bramkarz Gregor Kobel, filar obrony Manuel Akanji i serce pomocy — Granit Xhaka. Legendarny kapitan pojedzie na swoje czwarte mistrzostwa świata w wieku 33 lat. To właśnie jego przywództwo, umiejętność zarządzania tempem i czytania gry staną się kluczem do sukcesu. Szwajcaria tradycyjnie dobrze radzi sobie w meczach z nominalnie słabszymi przeciwnikami, rzadko tracąc punkty w grach, w których oczekuje się od niej zwycięstw.
Prognoza. Bukmacherzy dają minimalne kursy na wyjście Szwajcarów, widząc ich jako zwycięzców grupy. Oczekuje się, że zdobędą maksimum punktów w meczach z outsiderami i spokojnie rozprawią się z Bośnią i Katarem. Główne pytanie — czy poradzą sobie z szybkością Kanadyjczyków na wyjeździe? Biorąc pod uwagę doświadczenie turniejowe i niezawodność gry w fazie pucharowej, Szwajcaria jest głównym pretendentem do pierwszego miejsca.
Reprezentacja Bośni i Hercegowiny: smoki z charakterem
To najjaśniejsza historia eliminacji w strefie europejskiej. Bośnia sprawiła głośną sensację, eliminując w barażach najpierw Walię, a potem Włochy po rzutach karnych, odsyłając squadra azzurra do domu w głębokim żalu. Dla kraju to dopiero drugie mistrzostwa świata w historii po Brazylii 2014, więc sam fakt udziału jest już świętem dla narodu.
Starość w radości. W centrum uwagi całej drużyny znajduje się Edin Džeko. Legendarny napastnik ma już 40 lat, gra w drugiej Bundeslidze, ale jego rola w szatni i umiejętność strzelenia gola w najpotrzebniejszym momencie są nadal ogromne. To właśnie jego gol uratował mecz z Włochami w doliczonym czasie. Oprócz Džeko warto śledzić dynamicznego Ermedina Demirovicia i młodego pomocnika Benjamin Tahirowić, na którego pokłada się wielkie nadzieje.
Problemy. Główny minus bałkańskiej drużyny — różnica klasy między podstawą a rezerwowymi graczami jest ogromna. Drużyna wyładowała się w barażach emocjonalnie i fizycznie, i pytanie, czy wystarczy sił weteranów na trzy mecze w napiętym grafiku, pozostaje otwarte. Ich gra opiera się na charakterze i poświęceniu, ale świeżości może zabraknąć na drugi mecz.
Prognoza. Bośnia — wyraźnie drużyna nastroju. Są w stanie pokonać Katar i spróbować zagrać defensywnie z Kanadą lub Szwajcarią. Najprawdopodobniej będą walczyć o trzecie miejsce lub nawet drugie, jeśli Kanadyjczycy pękną pod presją oczekiwań. Jednak trzy punkty w meczu z Katarem są dla nich absolutnym minimum dla utrzymania reputacji.
Reprezentacja Kataru: restart Lopetegui
Katar przystępuje do turnieju z chęcią zrehabilitowania się za nieudane domowe mistrzostwa świata 2022, gdzie drużyna przegrała wszystkie trzy mecze przy kompromitującej różnicy goli. W maju 2025 roku drużynę objął hiszpański specjalista z głośnym nazwiskiem Julen Lopetegui, co powinno dodać taktycznej elastyczności.
Słabość. Główny problem Kataru — całkowita zależność od wewnętrznych rozgrywek. Prawie wszyscy zawodnicy grają w kraju i nie mają doświadczenia rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie. W grupie, gdzie są dwie zgrane europejskie drużyny, to fatalne. Prawdopodobnie zabraknie Katarczykom fizycznej gotowości i szybkości gry potrzebnej do kreacji.
Zagrożenie w ataku. Akram Afif — najlepszy strzelec w historii Azji, który rozdał ponad dziesięć asyst w eliminacjach. Jego współpraca z Almoezem Alim to jedyny realny atut przeciwko silniejszym przeciwnikom. Jeśli hiszpański trener zdoła zbudować grę na kontratakach przez tych dwóch piłkarzy, Katar może strzelić przynajmniej jednego gola na turnieju, czego nie udało się w 2022 roku.
Prognoza. Analitycy nie wierzą w cud. Kursy na wyjście Kataru wynoszą około 8-9 do jednego, a na pierwsze miejsce w grupie — ponad 40. W najlepszym przypadku Katarczycy mogą zremisować z Bośnią, ale nawet trzecie miejsce w grupie będzie dla nich ogromnym sukcesem i dowodem postępu.
Terminarz meczów grupy B
Turniej dla tego kwartetu rozpocznie się meczem gospodarzy i bałkańskich sensacji.
12 czerwca Kanada — Bośnia i Hercegowina (Toronto).
13 czerwca Katar — Szwajcaria (Santa Clara).
18 czerwca Szwajcaria — Bośnia i Hercegowina.
19 czerwca Kanada — Katar (Vancouver).
24 czerwca Szwajcaria — Kanada.
24 czerwca Bośnia i Hercegowina — Katar.
Końcowa prognoza na grupę B
Z dużym prawdopodobieństwem walka rozegra się o pierwsze miejsce między Szwajcarią i Kanadą oraz o trzecie miejsce (dające duże szanse na baraże najlepszych drużyn zajmujących trzecie miejsca) między Bośnią a Katarem.
Pierwsze miejsce — Szwajcaria. Doświadczenie i organizacja odegrają decydującą rolę. Szwajcarzy nie przegrają z Kanadą w bezpośrednim starciu i pewnie zdobędą swoje sześć punktów w meczach z outsiderami. To najbardziej niezawodna drużyna kwartetu.
Drugie miejsce — Kanada. Domowe ściany plus indywidualna klasa Davida i przynajmniej jednego skrzydłowego zdecydują o losie zaciętego meczu z Bośnią. Kanadyjczycy będą walczyć do końca, a wsparcie stadionów zapewni im drugi awans do fazy pucharowej w historii.
Trzecie miejsce — Bośnia i Hercegowina. Drużyna pokaże charakter i heroizm, zwłaszcza w pierwszej rundzie przeciwko Kanadzie. Jednak może zabraknąć im poziomu fizycznego i głębokości składu na dwa ciężkie mecze z rzędu przeciwko Kanadzie i Szwajcarii. Zwycięstwo nad Katarem z dużym wynikiem zapewni im miejsce w top 4 kwartetu.
Czwarte miejsce — Katar. Zbyt słaba szkoła i brak topowych graczy w Europie. Nawet przy przyjściu Lopetegui cudu nie będzie. Możliwe zero punktów i ujemna różnica bramek.
Główna intryga. Decydujące pytanie — czy Alphonso Davies zdąży się zregenerować na mecz przeciwko Szwajcarii? Jeśli nie, szanse Bośni na znalezienie się wśród dwóch najlepszych drużyn grupy znacznie wzrosną. Ten kwartet stanie się doskonałym przykładem piłkarskiej różnorodności obecnej dekady: europejska dyscyplina kontra północnoamerykańska pasja i bałkańska upartość.
```